Kilka dni temu w App Store pojawiła się nowa – i co najważniejsze polska! – aplikacja PointOut, której głównym zadaniem jest powiększenie oraz wyróżnienie wybranego fragmentu zdjęcia, aby można je było szybko udostępnić znajomym. O programowaniu, procesie tworzenia oraz narzędziach niezbędnych w kodowaniu rozmawiamy z jej twórcą – Markiem Moi.


Cześć, Marek. Pierwsze pytanie będzie proste. Czy programowanie jest dla Ciebie głównym źródłem dochodu, czy też traktujesz je wyłącznie jako hobby po godzinach?

Na co dzień zajmuję się głównie grafiką komputerową i DTP, a aplikacje piszę w czasie wolnym. Traktuję to jako hobby, obok mojej ukochanej fotografii przyrodniczej. Choć muszę przyznać, że fotografia zeszła ostatnio na dalszy plan, a coraz więcej czasu poświęcam właśnie aplikacjom. Lubię, kiedy z kilku niepozornych linii kodu rodzi się coś nowego.

Programowanie to dla Ciebie nowość, czy zajmujesz się tym już od dłuższego czasu?

Programowaniem bawię się mniej lub bardziej intensywnie już od sześciu lat.

A więc PointOut to nie pierwsza aplikacja na Twoim koncie?

PointOut jest moją szóstą autorską aplikacją. Pierwszą był album z moimi zdjęciami: Nature’s Beauty Wallpapers. Na niej uczyłem się podstaw środowiska Xcode i procesu publikowania w App Store. Z nią przeszedłem swój chrzest bojowy. Kolejną aplikacją był ciepło przyjęty Quadratus. Na tę grę poświęciłem już trochę więcej czasu, a pomysł miał swoje korzenie w czasach mojego studiowania na Politechnice Wrocławskiej. W ramach zaliczenia jednego z przedmiotów napisałem wtedy prostą grę, której bardziej rozbudowana wersja jest teraz dostępna na iPadzie. Jakiś czas później napisałem prostą zręcznościową grę Touché, pozwalającą sprawdzić refleks i sprawność palców. Miałem też przyjemność tworzenia cyfrowych wersji dwóch książek (a raczej albumów) z pięknymi fotografiami z Białowieskiego Parku Narodowego. Pierwszą jest Dearest Bialowieza Forest z fotografiami Jarosława Chyry, który skupił się na drzewach Puszczy Białowieskiej. Drugą aplikacją, ze zdjęciami żubrów i innych mieszkańców Puszczy autorstwa Krzysztofa Onikijuka, jest Bison bonasus. W obu tych aplikacjach starałem się przekazać odpowiedni nastrój i klimat zarówno papierowego albumu, jak i samej Puszczy Białowieskiej.


Wow! Naprawdę jest się czym pochwalić. Wróćmy jednak do naszego tematu głównego, a więc PointOut. Zechciałbyś wyjaśnić w kilku słowach, czym jest ta aplikacja, jaki jest jej cel oraz z myślą o kim powstała?

Podobno potrzeba jest matką wynalazków, a mi brakowało prostego narzędzia pozwalającego szybko – i w miarę bezboleśnie – pokazać coś na zdjęciu lub zrzucie ekranu. Są już co prawda aplikacje, które pozwalają na przykład nanieść strzałkę lub pokolorować fragment obrazu. Nie znalazłem jednak niczego, co jednocześnie powiększałoby wybrany wycinek, tak aby nie tracić na czytelności po dość mocnej kompresji obrazu na Twitterze lub Instagramie. PointOut ma pomóc zwrócić na coś uwagę odbiorcy danego zdjęcia. Służą do tego dostępne różne układy pól, wskaźniki (np. strzałki), filtry itp. Możliwych kombinacji jest dość sporo, ciągle też myślę o nowych narzędziach i układach. Wybrane obiekty można przybliżać i oznaczać na jeden z kilku sposobów. Dzięki temu pokazujemy zarówno dany szczegół, jak i ogólny kontekst. Tak przerobione zdjęcie można następnie wyeksportować do serwisów społecznościowych lub też po prostu zapisać na urządzeniu do późniejszego wykorzystania.


Ile czasu zajęły Ci prace nad PointOut?

Pomysł kształtował się przez miesiąc. Zastanawiałem się w tym czasie, jak aplikacja powinna działać, jak mogłaby wyglądać, jakie powinna mieć narzędzia i opcje. Wszystko spisywałem w moim pomarańczowym notatniku. Pierwsza wersja aplikacji była gotowa po kolejnych dwóch miesiącach. Pracowałem nad nią przede wszystkim wieczorami i w weekendy, ale zdarzało się też poświęcać całe „zwykłe” dni. Na szczęście udało się to jakoś pogodzić z moją podstawową pracą. W tym czasie korzystałem z pomocy betatesterów-ochotników, którzy na bieżąco zgłaszali sugestie dotyczące poszczególnych funkcji aplikacji i wyłapywali błędy. Jako ciekawostkę może dodam, że aplikacja początkowo miała się nazywać „Deetl” (od słowa detail). Dopiero później, po konsultacjach, Wojtek Pietrusiewicz podrzucił pomysł na „PointOut” i tak już zostało.


Propozycja Wojtka chyba faktycznie jest bardziej chwytliwa i łatwiejsza w wymowie. 😉 Wracając jeszcze na chwilę do kodowania, jakie narzędzia wykorzystujesz do tworzenia aplikacji?

Pierwsze programy powstawały na Maku mini, kolejne na MacBooku Pro 13”. PointOut w całości napisany został na MacBooku Pro 15” z wyświetlaczem Retina. Kupiłem go w Waszym salonie we Wrocławiu półtora roku temu i od tego czasu jestem nim zauroczony. To dla mnie zdecydowanie najlepszy mobilny komputer roboczy, a uwierzcie, że miałem ich już sporo. Przy pracach graficznych podpinam go czasem do monitora Eizo 27” – jest wtedy wygodniej, bo na ekranie mieści się więcej narzędzi i treści. Brakuje mi czasem szczegółowości i precyzji Retiny, dlatego pisząc kod wolę pracować „na klapie”.  Co do oprogramowania, to poza środowiskiem Xcode mam też pakiet Adobe CC (również od Was!). Wstępny szkielet interfejsu zrobiłem w Illustratorze, a ostateczne elementy graficzne także w Photoshopie. Film na potrzeby iTunes, pokazujący aplikację w akcji, zmontowałem w iMovie.


Bison bonasus – jedna z wcześniejszych aplikacji Marka.

Nawet nie wiesz, jakie to dla nas wyróżnienie, że w jakiś sposób przyczyniliśmy się do stworzenia PointOut! Kto wie, co jeszcze napiszesz na swoim MacBooku? Może Twoją następną aplikacją zainteresuje się Facebook? 😉 Wtedy to dopiero bylibyśmy dumni! Masz już jakieś plany, czy teraz nadszedł czas na „urlop” od programowania?

Wizja z Facebookiem bardzo ciekawa, nie pogardziłbym też zainteresowaniem samego Apple ;). Ale żarty na bok… Zdążyłem odsapnąć w czasie, kiedy aplikacja czekała w kolejce do zaakceptowania przez Apple. Choć z drugiej strony podczas tej 8-dniowej przerwy zżerały mnie nerwy i niepewność. Nigdy nie wiadomo, czy Apple wpuści aplikację do sklepu, czy też z jakiegoś powodu ją odrzuci. Odetchnąłem dopiero po zaakceptowaniu pierwszej wersji. W najbliższym czasie chcę rozwijać PointOut. Wersja 1.1 jest już prawie gotowa, musi jeszcze przejść przez ręce betatesterów i odstać swoje w kolejce do App Store. Mam wiele pomysłów na nowe narzędzia i układy, chciałbym też móc w miarę sprawnie reagować na komentarze spływające od użytkowników, dlatego nie myślę teraz o nowych projektach, tylko zapisuję kolejne pomysły w moim notatniku. Może kiedyś je zrealizuję, tak jak udało się zrealizować PointOut.


Dziękujemy za znalezienie dla nas chwili i oczywiście życzymy dalszych sukcesów. Niecierpliwie czekamy na kolejne wersje PointOut oraz nowe aplikacje!

Dziękuję!

Chcesz dowiedzieć się więcej o wspomnianych aplikacjach lub porozmawiać z ich autorem osobiście? Zapraszamy na stronę www.demarca.pl oraz na Twittera – @marekmoi.

 

Podobne artykuły 

 

1. 5 gadżetów, które warto mieć w samochodzie. Przygotowaliśmy dla Ciebie listę akcesoriów, które poprawią Twoje bezpieczeństwo oraz wpłyną na komfort jazdy.

2.  Kiedy i dlaczego warto wymienic dysk na SSD? Zamiast wydawać kilka tysięcy złotych na nowy komputer, warto unowocześnić i przyspieszyć obecny. W jaki sposób? Wymieniając tradycyjny dysk twardy na SSD. 

3. 5 wskazówek, jak iPhone może zwiększyć Twoją produktywność. Przedstawiamy porady, dzięki którym zwiększysz swoje umiejętności, będziesz bardziej efektywny oraz lepiej zorganizowany…

4. Bezpłatna naprawa kart graficznych w MacBookach Pro. Jeśli zauważyłeś w swoim MacBooku nieprawidłowo wyświetlany obraz, sprawdź, czy kwalifikujesz się do bezpłatnej naprawy.
  

Dziękujęmy za Twoją wizytę.
Spodobał Ci się wywiad?
Podziel się nim na Facebooku lub Twitterze!

 

Infolinia Cortland:
61 66 90 200

Infolinia czynna od pon. do pt. w godz 9:00-17:00
E-mail: kontakt@cortland.pl | Zgłoś błąd: bledy@cortland.pl

Newsletter Cortland

Korzystaj z okazji, promocji i rabatów.
facebooktwitterblog
 

Copyright © 1992-2018 Cortland Cortland stosuje pliki cookies. Zgoda na przesyłanie plików zależy od ustawień przeglądarki. W każdej chwili można dokonać zmiany ustawień wyłączając cookies. Szczegoły: Polityka cookies

Share This